W poniedziałek 27 listopada mysłowiccy policjanci zatrzymali mężczyznę, który ukradł telefon w jednym ze sklepów przy ulicy Mikołowskiej. Jak się okazało, 31-latek z Mysłowic był także poszukiwany przez mysłowicki sąd za wcześniejsze kradzieże. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Do mysłowickiej komendy zgłosiła się kobieta z informacją, że znany jej mężczyzna ukradł telefon z zaplecza jednego ze sklepów przy ulicy Mikołowskiej. Policjanci rozpoczęli poszukiwania 31-latka z Mysłowic, którego jeszcze tego samego dnia zatrzymali.
– Złodziej zdążył już oddać telefon warty 1 300 zł do lombardu, gdzie został zabezpieczony przez stróżów prawa – informuje mł. asp. Łukasz Paździora, oficer prasowy KMP w Mysłowicach.
Jak się okazało, mężczyzna ten był od kilku dni poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Mysłowicach za wcześniejsze kradzieże. Po nocy w policyjnej celi 31-latek usłyszał zarzuty i trafił zgodnie z decyzją sądu do aresztu celem odbycia zaległej kary 5 miesięcy pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Źródło: KMP Mysłowice