Ciężkie treningi i godziny wyrzeczeń, które zaowocowały fenomenalnymi wynikami i międzynarodowymi sukcesami, a także wspaniałą promocją miasta. Czworo zawodników ju-jutsu; Denis Gawlik, Monika Helak, Dominika Nowicka i Alicja Gowarzewska, w uznaniu za sportowe osiągnięcia, otrzymali laptopy. Uroczystość ich wręczenia odbyła się w Szkole Podstawowej nr 4.
[arve url=”https://vimeo.com/306401302″ /]
Wielki szok, bo nie spodziewałam się, że dostanę laptopa, bo jednak jest to taki drogi prezent. Jest to też takie docenienie naszej ciężkiej pracy, bo trenuję pięć razy w tygodniu i myślę, że jest to dość sporo. Kiedy dostaję takie upominki to doceniona jest ta praca. – mówi Alicja Gowarzewska
W uroczystości mogła uczestniczyć trójka zawodników. Ciepłe przyjęcie oraz prezentację ich sukcesów przygotowała Szkoła Podstawowa nr 4. Gratulacje zawodnikom złożyli nie tylko prezydent Mysłowic i przedstawiciele mysłowickiego samorządu, ale także podziwiająca ich osiągnięcia młodzież.
Nasi młodzi mysłowiczanie dokonali rzeczy wielkich, przywieźli medale mistrzostw świata i Europy, w Polsce we wszystkich kategoriach wagowych i wiekowych, w których występowali, przywieźli tylko złota. Czuję wielką dumę, że mogę z takimi ludźmi pracować, widywać się na co dzień, bo wiem ile potu trzeba wylać na macie, żeby osiągnąć sukces. – mówi prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz
Ciekawym momentem uroczystości były pytania do nagrodzonych zawodników i ich trenerów – jak się okazuje młodzież była bardzo ciekawa tego, jakie poświęcenia stoją za tak dużym sukcesem ich rówieśników. A poświecenie jest ogromne.
Szkoła i trenowanie – to jest bardzo ciężkie. Szkoła jest bardzo wymagająca w obecnych czasach i niekiedy nauczyciele im nie pomagają. A ona musi się uczyć, to nie jest tak, że przychodzi ze szkoły, idzie sobie pograć, ona musi dalej trenować. Musi się nauczyć przed treningiem, bo po treningu jest ciężko, kiedy jest się już zmęczonym. Sobota i niedziela są zawody – oni non stop gdzieś wyjeżdżają i trzeba się uczyć w trakcie podróży i to jest wielkie wyzwanie. – mówi trener Ryszard Dziewulski
Choć są bardzo młodzi, już są bardzo odpowiedzialni.
Na pewno go wykorzystam do mądrych celów, a nie żeby na nim grać, bo nie mam na to czasu. Gdy wracam to się uczę, a myślę że laptop może mi pomóc bo jak nie chodzę do szkoły to potem muszę nadrobić materiał, to muszę szukać wszystkiego w telefonie, w internecie. – mówi Alicja
Jak podkreśla prezydent Dariusz Wójtowicz, takie uroczystości jak ta w szkole, to nie jedyna forma, w jakiej nagradzani będą sportowcy.
Tak jak od kilku lat jest gala sportu, zostawiamy ją gdyż jest to fantastyczna forma wypracowana na przestrzeni ostatnich lat, ale chciałbym też robić spotkania w gabinecie prezydenta ze sporowcami, trenerami, ich rodzicami. Być może potrzebują też innej formy pomocy, bardziej namacalnej. Reprezentują, promują miasto dlatego chcę, by miasto oddało im choć cząstkę w formie rekompensaty, takiej typowo pomocowej. – mówi prezydent Dariusz Wójtowicz.