fot. www.pixabay.com
fot. www.pixabay.com

           Po świątecznych spotkaniach przy suto zastawionych stołach wielu z nas zostaje z tym samym problemem: nadmiarem jedzenia. Tradycyjne potrawy, ciasta i przekąski przygotowywane „na zapas” często kończą w koszu. Tymczasem rośnie świadomość, że istnieją lepsze rozwiązania – korzystne zarówno dla potrzebujących, jak i dla środowiska.

Świąteczny nadmiar, który nie musi się zmarnować

Okres świąt, zwłaszcza Wielkanocy, sprzyja gotowaniu w dużych ilościach. Rodzinne spotkania, goście i chęć przygotowania wszystkiego „na bogato” sprawiają, że lodówki szybko się zapełniają. Problem pojawia się kilka dni później, gdy okazuje się, że części potraw nie jesteśmy w stanie już zjeść.

Zamiast wyrzucać żywność, coraz więcej osób decyduje się na jej przekazanie innym.

Jadłodzielnie – proste rozwiązanie dużego problemu

Jednym z najłatwiejszych sposobów na zagospodarowanie nadmiaru jedzenia są tzw. jadłodzielnie. To ogólnodostępne lodówki, półki lub szafki ustawione w przestrzeni publicznej, gdzie każdy może zostawić produkty, których nie wykorzysta – i równie swobodnie skorzystać z tego, co przynieśli inni.

Zasada jest prosta: zamiast marnować – dzielimy się. Warunek? Żywność musi być świeża i zdatna do spożycia.

W praktyce do jadłodzielni można oddać m.in.:

  • domowe potrawy (odpowiednio zapakowane),
  • pieczywo i ciasta,
  • produkty z długim terminem ważności,
  • nadwyżki zakupów, których nie zdążymy wykorzystać.

Pomoc dla innych i ulga dla środowiska

Dzielenie się jedzeniem ma nie tylko wymiar społeczny, ale i ekologiczny. Idea wpisuje się w popularny trend „zero waste”, czyli ograniczania marnowania zasobów.

Każdy produkt, który trafia do jadłodzielni zamiast do kosza, to:

  • mniej odpadów,
  • mniejsze obciążenie dla środowiska,
  • realna pomoc dla osób w trudniejszej sytuacji życiowej.

W czasach rosnących cen żywności takie inicjatywy nabierają dodatkowego znaczenia.

O czym warto pamiętać?

Eksperci przypominają, że korzystanie z jadłodzielni wiąże się z kilkoma prostymi zasadami:

  • jedzenie powinno być świeże i nieprzeterminowane,
  • najlepiej zostawiać je w szczelnym opakowaniu,
  • w przypadku dań domowych warto dodać informację o dacie przygotowania,
  • nie należy zostawiać produktów łatwo psujących się bez odpowiedniego zabezpieczenia.

Gdzie znaleźć jadłodzielnię?

Mapy jadłodzielni są dostępne w internecie. W większych miejscowościach takie punkty działają coraz częściej i są łatwo dostępne dla mieszkańców. W Mysłowicach jadłodzielnia działa m.in. przy restauracji Alik Street Food.

Mniej wyrzucania, więcej uważności

Choć najlepszym rozwiązaniem jest planowanie zakupów i gotowanie zgodnie z realnymi potrzebami, świąteczne nadwyżki zdarzają się niemal każdemu. Warto wtedy pamiętać, że jedzenie może jeszcze komuś posłużyć.

Dzielenie się nim to prosty gest, który łączy ludzi, ogranicza marnotrawstwo i pokazuje, że nawet po świętach możemy zrobić coś dobrego – dla innych i dla planety.