W miniony weekend młodzi judocy z całej Polski i nie tylko szkolili się pod okiem legendy gruzińskiego judo. Organizatorem judo campu z Lashą Shavdatuashvilim był mysłowicki UKS Karkosz Team.


Bracia Karkoszowie wraz ze swoimi podopiecznymi brali udział w campie z Lashą w ubiegłym roku w Nowej Soli. Wydarzenie tak przypadło im do gustu, że postanowili zorganizować je także w naszym mieście.

– Może jakoś to mysłowickie judo podniesiemy na duchu, więcej dzieci będzie chciało trenować po prostu te sporty walki – mówi Damian Karkosz, trener UKS-u Karkosz Team.

Na trzydniowy obóz złożyło się sześć treningów techniczno-szkoleniowych, które poprowadził jeden z najbardziej utytułowanych judoków początku XXI w. Gruzin Lasha Shavdatuashvili jest trzykrotnym medalistą olimpijskim, mistrzem świata i Europy.

– Ważne jest to, żeby całe twoje życie było poświęcone judo. Uczestnikom campu chcę przekazać, że wszystko jest możliwe i że oni też mogą osiągnąć wielkie sukcesy – podkreśla gruziński judoka Lasha Shavdatuashvili.

By trenować pod okiem mistrza, przyjechało prawie 250 młodych ludzi z całej Polski i nie tylko, od Białegostoku aż po Czeski Cieszyn. Czego chcieli się nauczyć?

– Chciałbym nauczyć się jakichś technik, które są powszechne w Gruzji, czyli takich technik bardziej siłowych – mówi Janek z KS-u Akademia Sparta Skoczów.

– Najbardziej to rzuty z kolan – mówi Tytus z UKS-u Feniks Bytom.

– Albo parter jeszcze – dodaje Błażej z UKS-u Feniks Bytom.

Nasz gość był zachwycony tym, jak wiele dzieciaków chce uprawiać judo i obiecał, że zrobi wszystko, żeby zarazić je miłością do tego sportu. Sam jednak nie poprzestaje na treningach z dziećmi i młodzieżą.

– Jeszcze parę igrzysk olimpijskich przede mną i chcę być na nich w lepszej formie niż dotychczas. Moim marzeniem jest zdobycie czwartego medalu olimpijskiego – zdradza Lasha Shavdatuashvili.

Spotkanie z gwiazdą tego formatu z pewnością na długo zapadnie w pamięci młodych judoków. UKS Karkosz Team nie wyklucza organizacji kolejnych obozów tego typu. I świetnie, bo uczyć się trzeba przecież od najlepszych.