Za nami siatkarski weekend w Mysłowicach. Najpierw na parkiecie hali MOSiR zmierzyły się młodziczki i kadetki, uczestniczki Memoriału im. Stanisława Padlewskiego. Następnie wielki mecz rozegrali siatkarze ZAKSy, którzy zmierzyli się z zawodnikami MKS Będzin.

W turnieju Padlewskiego, w obu kategoriach, rywalizowało po osiem drużyn. Dziewczyny dały z siebie wszystko; walczyły o każdą piłkę, z radością dodając każdy zdobyty punkt i z goryczą przeżywając jego stratę.

Poza drużynami z województwa śląskiego mamy drużynę z Nysy, drużynę z Małopolski, więc turniej powrócił do tych ram ogólnopolskich. Cieszymy się, że ranga tego turnieju wzrosła – mówi Sławomir Pawlak, prezes Silesia Volley MSK Mysłowice

Memoriał Padlewskiego odbył się w Mysłowicach już po raz szesnasty. To właśnie dzięki takim rozgrywkom młode zawodniczki, które dopiero marzą o zawodowej siatkówce, mogą się sprawdzić i zdobyć cenne doświadczenie.

Jeżeli nie było by tego typu turniejów, tego typu rozgrywek, inaczej by wyglądał sport zawodowy. Zawodników zawsze musielibyśmy zakupywać – mówi Edward Lasok, prezydent Mysłowic

Dwudniowe rozgrywki ze złotymi laurami zakończyły zawodnioczki SMS Solna Wieliczka w kategorii młodziczki oraz WTS Solna Wieliczka I w kategorii kadetki. Wszystkie najlepsze zawodniczki drużyn, najlepsze zawodniczki na pozycjach oraz zawodniczki MVP otrzymały dyplomy oraz nagrody, a drużyny pamiątkowe koszulki i dyplomy. Najlepsze drużynyu i zawodniczki nagrodzili prezydent Edward Lasok oraz poseł Wojciech Król. W ręce wszystkich trenerów za poświęcony czas, przygotowanie zawodniczek oraz miłą sportową atmosferę powędrowały upominki od Silesii Volley.

Mysłowice zawsze słynęły z siatkówki i chcemy otrzymać ten siatkarski klimat, dlatego zapraszamy te ekstraligowe drużyny. Teraz mamy mistrzostwa świata w siatkówce, więc tym bardziej jest powód, by pooglądać drużyny na najwyższym poziomie – mówi Paweł Gawęda, p.o. dyrektora MOSiR

Po nagrodzeniu młodych siatkarek, na parkiet wkroczyli siatkarze ZAKSy Kędzierzyn-Koźle. Ich przeciwnikami w towarzyskim meczu byli zawodnicy MKS Będzin.

Myślę że takiego zaproszenia się nie odmawia i jest to podwójna mobilizacja; raz dla chłopaków w ciężkim sezonie, dwa dla Oli. Musimy być, musimy pokazać się z jak najlepszej strony – Emil Siewiorek, asystent trenera MKS Będzin

Niestety zawodnikom z Zagłębia nie udało się pokonać siatkarzy z ZAKSy nawet w dodatkowym, czwartym secie. Mimo to ich waleczność docenili kibice, którzy zasiedli na trybunach mysłowickiej hali. Kibice nie tylko bawili się, ale także pomogli małej Oli, wrzucając datki do puszek.

Teraz finalizujemy zakup wózka elektrycznego, dzięki czemu Ola przy tej chorobie będzie miała dość dużą niezależność. Bardzo się z tego cieszymy, ale nie było by to możliwe bez pomocy ludzi w to zaangażowanych – mówi tata Oli Mamoń

Dla Oli odbyły się także licytacje cennych gadżetów oraz warsztaty z bębniarstwa, dzięki którym grupa warsztatowiczów stworzyła niesamowity klimat podczas siatkarskich zmagań.